Skip to main content Skip to search

Posts by D L

Faktury uproszczone a JPK

Od 1 lipca 2021 r. do rozporządzenia Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju z dnia 15 października 2019 r. w sprawie szczegółowego zakresu danych zawartych w deklaracjach podatkowych i w ewidencji w zakresie podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2019 r. poz. 1988 z późn. zm.) zostały dodane przepisy stanowiące, że faktury uproszczone (paragony z NIP nabywcy do kwoty 450 zł) nie muszą odrębnie być ewidencjonowane w rejestrze sprzedaży i pliku JPK.

Raportowanie faktur uproszczonych

W par. 10 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia wskazano, że w ewidencji sprzedaży musi być zawarte m.in. wysokość podstawy opodatkowania wynikającą z czynności podlegających opodatkowaniu, w odniesieniu do których istnieje obowiązek wystawienia przez podatnika faktury na podstawie przepisów ustawy o VAT, z wyłączeniem faktur ujętych w ewidencji zgodnie z pkt 8 i pkt 9 lit. a rozporządzenia. W pkt 8 tej regulacji znajdujemy zapis, że w ewidencji sprzedaży ujmuje się wartość sprzedaży bez podatku (netto) oraz wysokość podatku należnego, w podziale na stawki podatku oraz sprzedaż zwolnioną od podatku, wynikające ze zbiorczych informacji z ewidencji sprzedaży, o której mowa w art. 111 ust. 1 ustawy o VAT (czyli wynikające z raportów generowanych przez kasy fiskalne).

Faktury uproszczone (paragony z NIP nabywcy), są ujmowane w pierwszej kolejności w dobowym, a później w okresowym raporcie z kasy fiskalnej. Kasa fiskalna ujmuje wartość faktur uproszczonych w w raportach dobowych oraz okresowych.

Ujmowanie przez sprzedających

Po wejściu w życie zmian z dnia 1 lipca 2021 r. przedsiębiorcy w dalszym ciągu mogą rozliczać paragony z NIP nabywcy zbiorczo w oparciu o raport okresowy z kasy rejestrującej, tak jak do tej pory. Oznacza to, że nie ma obowiązku ujmowania w ewidencji sprzedaży oraz w JPK odrębnie każdej faktury uproszczonej.

Ujmowanie przez nabywców

Wskazać należy, iż zbiorcze ujmowanie faktur uproszczonych do kwoty 450 zł generowanych przez kasy fiskalne jest możliwe wyłącznie przez sprzedawców. Nabywcy każdy paragon z NIP (fakturę uproszczoną) muszą ujmować w rejestrze zakupu i pliku JPK odrębnie.

Czytaj więcej

Wpis do CEiDG a obowiązek opłacania składek ZUS

Wiele osób często boryka się z problemem w którym ZUS zwraca się z roszczeniem o zaległe składki. Najczęściej wynika to z faktu, że dana osoba dokonała rejestracji jednoosobowej działalności gospodarczej w CEiDG, bo taka była potrzeba chwili, po czym nigdy jej nie podjęła, zapominając finalnie o jej formalnym wyrejestrowaniu. Czy brak faktycznego wykonywania działalności jest równoznaczny z obowiązkiem opłacania składek ZUS?

Zgodnie z wyrokiem SA w Lublinie z 17.02.2016r. (sygn. akt III AUa 1006/15) i utrwalonym w orzecznictwie stanowiskiem, „określenie przez samego przedsiębiorcę daty rozpoczęcia działalności gospodarczej wpisywanej do ewidencji powoduje powstanie  domniemania faktycznego, że z tą datą działalność gospodarcza została podjęta, które to domniemanie może być obalone, co oznacza, że okres prowadzenia działalności gospodarczej wynikającej z wpisu do ewidencji może być korygowany, stosownie do ustaleń faktycznych i wyników postępowania dowodowego w konkretnej sprawie. Obowiązkowi ubezpieczeń społecznych podlega osoba faktycznie prowadząca działalność gospodarczą (a więc wykonująca tę działalność), a nie osoba jedynie figurująca w ewidencji działalności gospodarczej na podstawie uzyskanego wpisu, która  działalności tej nie prowadzi. Tym samym okres pomiędzy uzyskaniem wpisu a jego wykreśleniem nie musi odpowiadać okresowi wykonywania faktycznej działalności gospodarczej. (..). Podkreślić też należy, że prowadzenie działalności gospodarczej jest kategorią obiektywną, niezależnie od tego, jak działalność tę ocenia sam prowadzący ją podmiot i jak ją nazywa oraz czy dopełnia ciążących na nim obowiązków z tą działalnością związanych, czy też nie”.

Obowiązek ubezpieczeniowy

Przepis art. 13 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych przewiduje, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i  wypadkowemu podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność. Prowadzenie takiej aktywności zawodowej stanowi tytuł do opłacania składek ubezpieczeniowych do ZUS od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia jej zakończenia, z wyłączeniem okresu, na który została zawieszona na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej (art.13 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych).

Okres ubezpieczeniowy

Obowiązek ubezpieczeniowy powstaje od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności. Brany nie jest przy tym okres, w którym wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie odpowiednich przepisów (Prawo przedsiębiorców). Co istotne, istotne jest  faktyczne wykonywanie działalności i jej zaprzestanie, a nie o jej formalne zarejestrowanie i wyrejestrowanie z odpowiedniego rejestru przedsiębiorców (np. CEiDG). Zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym w judykaturze, aby uznać określoną działalności za działalność gospodarczą, konieczne jest łączne zaistnienie trzech cech funkcjonalnych: zarobkowość, zorganizowanie formalne (czyli wyboru formy prawnej przedsiębiorczości) oraz ciągłość. Brak którejkolwiek z przywołanych cech nie pozwala na zakwalifikowanie danej działalności do kategorii działalności gospodarczej. Zgodnie z przepisami prawa oraz stanowiskiem prezentowanym w orzeczeniach sądowych m.in. SA w Gdańsku z dnia 8 września 2016r., (sygn. akt III AUa 551/16) obowiązkowi ubezpieczeń społecznych podlega osoba, która prowadzi aktywnie i faktycznie działalność gospodarczą, a nie wyłącznie widnieje w rejestrze działalności gospodarczej na podstawie uzyskanego wpisu i nie prowadzi żadnej aktywności biznesowej. Co istotne, okres pomiędzy uzyskaniem wpisu a jego wykreśleniem nie musi odpowiadać okresowi wykonywania faktycznej działalności gospodarczej.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 14 września 2007 r. (sygn. akt III UK 35/07), obowiązek ubezpieczenia osoby prowadzącej pozarolniczą działalność wynika z faktycznego prowadzenia tej działalności. O zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej powodującej wyłączenie z ubezpieczenia społecznego, decyduje zatem faktyczne zaprzestanie tej działalności. Co istotne, za prowadzenie działalności gospodarczej w rozumieniu art. 13 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych należy rozumieć faktyczną i rzeczywistą działalność zarobkową wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły. Wpis w ewidencji działalności gospodarczej (zarejestrowanie) ma natomiast przede wszystkim znaczenie formalne, czyli charakter deklaratoryjny. Jego istnienie nie przesądza o faktycznym prowadzeniu działalności, ale jedynie prowadzi do domniemania prawnego (art. 234 kpc), według którego osoba wpisana do ewidencji jest traktowana jako prowadząca działalność gospodarczą.

Jeśli przedsiębiorca jednoosobowy faktycznie nie prowadzi działalności gospodarczej i nie osiąga przychodów, brak jest podstaw do żądania od niego zapłaty składek. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, z dnia 25 lutego 2015 roku (sygn. akt III AUa 1648/14), obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym dotyczy jedynie tych okresów, w których właściciel firmy rzeczywiście prowadził działalność. Sam wpis do właściwej ewidencji lub rejestru stwarza tylko takie domniemanie, w rozumieniu przepisu art. 231 KPC.

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd w innych wyrokach np. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. VII U 1905/10 lub Sąd Apelacyjny w Szczecinie, sygn. III AUa 499/14, zgodnie z którymi istnienie wpisu w ewidencji nie przesądza o faktycznym prowadzeniu działalności.

Czytaj więcej

Nauka języków obcych a vat.

Usługi nauczania języków obcych są zwolnione od podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt. 28 VAT. Jest to tzw. zwolnienie przedmiotowe ze względu na rodzaj wykonywanej czynności. Zakres i zasady zwolnienia od podatku od dostaw towarów lub świadczenia usług zostały określone w art. 43 ww. ustawy o VAT.

 

Nauka w szkołach

W myśl art. 43 ust. 1 pkt 26 zwalnia się od podatku usługi świadczone przez:

  • jednostki objęte systemem oświaty w rozumieniu przepisów o systemie oświaty, w zakresie kształcenia i wychowania,
  • uczelnie, jednostki naukowe Polskiej Akademii Nauk oraz jednostki badawczo-rozwojowe, w zakresie kształcenia na poziomie wyższym

– oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane.

 

Stosownie do ust. 1 pkt 27 ww. artykułu, zwalnia się od podatku usługi prywatnego nauczania na poziomie przedszkolnym, podstawowym, gimnazjalnym, ponadgimnazjalnym i wyższym, świadczone przez nauczycieli. Zgodnie z ust. 1 pkt 28 tego artykułu, zwalnia się od podatku usługi nauczania języków obcych oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związanych, inne niż wymienione w pkt 26, 27 i 29.

W świetle ust. 1 pkt 29 cytowanego artykułu zwalnia się od podatku usługi kształcenia zawodowego lub przekwalifikowania zawodowego inne niż wymienione w pkt 26:

  • prowadzone w formach i na zasadach przewidzianych w odrębnych przepisach, lub
  • świadczone przez podmioty, które uzyskały akredytację w rozumieniu przepisów o systemie oświaty – wyłącznie w zakresie usług objętych akredytacją, lub
  • finansowane w całości ze środków publicznych,

– oraz świadczenie usług i dostawę towarów ściśle z tymi usługami związane.

 

Lekcje indywidualne

Jeżeli podatnik należy do grupy podmiotów świadczących usługi zwolnione na podstawie powyższych przepisów, może skorzystać przy prowadzeniu nauki języków ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem VAT. Natomiast jeżeli podatnik prowadzący działalność w zakresie nauki języków obcych nie należy do grupy podmiotów świadczących usługi zwolnione z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 26, 27 i 29 ustawy o VAT, to ma prawo do stosowania do tych usług zwolnienia z VAT właśnie na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 28 ustawy o VAT.

 

Nauka języków online

Ustawodawca, przewidując zwolnienie usług nauczania języków, nie uzależnił go od stosowanych metod nauczania. Tym samym bez względu na to, w jaki sposób podmiot prowadzi naukę języków obcych, może skorzystać ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem VAT. Zgodnie z Interpretacją indywidualną dyrektora KIS z 16 września 2021 r. , sygn. 0113-KDIPT1-1.401.2416.2021.2MGO – ceny sprzedaży internetowych kursów języków obcych opracowanych przez nauczycieli współpracujących ze sprzedawcą internetowym nie powiększa się o podatek od towarów i usług.

W przedmiotowej sprawie z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej zwrócił się profesjonalny programista, który chciał rozszerzyć swoją działalność gospodarczą o internetową szkołę językową na zasadzie współpracy z lektorami języków obcych. Przygotowaniem kursów językowych w tym stworzeniem materiałów wideo, ćwiczeń językowych, nagraniem poszczególnych lekcji, zmontowaniem lekcji wideo mieli się zająć nauczyciele. Także nauczyciele mieli na bieżąco aktualizować treści kursu, za pośrednictwem platformy internetowej kontrolować postępy uczniów w nauce, umawiać się na konsultacje językowe oraz odpisywać na wiadomości. Uczniowie tak stworzonego kursu wypełnialiby po zakończeniu każdego modułu kursu testy, których poprawność byłaby na bieżąco sprawdzana przez nauczycieli. Tak opracowane kursy językowe przedsiębiorca zamierzał sprzedawać we własnym sklepie internetowym. Uważał on, że nie będzie musiał doliczać do ceny sprzedaży VAT gdyż sprzedając kursy językowe będzie świadczył usługi nauczania języków obcych zwolnione z podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 28 ustawy o VAT. Nie będą to co prawda lekcje „na żywo” ale będą to typowe usługi edukacyjne.

W podobnej sprawie została już wcześniej wydana interpretacja indywidualna z 22 maja 2019 r., sygn. 0112-KDIL1-3.4012.149.2019.2.JN. Także w tym przypadku dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, iż internetowa sprzedaż kursów języków obcych realizowanych w formie wideo (tzn. bez bezpośredniego kontaktu ucznia z nauczycielem i bez konsultacji „na żywo”) jest traktowana jako nauczanie języków obcych i zwolniona z podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 28 ustawy o VAT.

Czytaj więcej

Sankcja za spóźnione zgłoszenie darowizny – nie w każdym przypadku.

Zgodnie z wyrokami NSA z 15 września 2021 r. sygn. akt III FSK 256/21, III FSK 257/21, fiskus może żądać 20 % sankcyjnej daniny od spadków i darowizn tylko, gdy na nieopodatkowaną darowiznę powoła się sam obdarowany.

W przywołanej sprawie, podatnik został współwłaścicielem nieruchomości. Fakt ten wzbudził „zainteresowanie” urzędu skarbowego, a dokładniej źródła finansowania tej inwestycji. Zostało wszczęte postępowanie zmierzające do ujawnienia podstawy opodatkowania z tytułu przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach co mogło prowadzić do opodatkowania takich przychodów wg 75-proc. stawki PIT. Podczas tego postępowania, rodzice podatnika złożyli oświadczenia o fakcie obdarowania syna kwotami w wysokości 155.000,- zł każde. Po upływie ok. 2 tygodni podatnik potwierdził fakt obdarowania. Urząd skarbowy w toku prowadzonych czynności stwierdził jednak, że to sam podatnik powołał się na otrzymanie darowizny, która nie została zgłoszona do opodatkowania. W związku z tym fiskus postanowił zastosować art. 15 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn, który sankcjonuje 20 % (procentowym) podatkiem niezgłoszoną do opodatkowania darowiznę, o ile powołał się na nią w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub kontroli celno – skarbowej sam podatnik.

Zainteresowany odwołał się od decyzji tłumacząc, iż fakt obdarowania zgłosił do urzędu skarbowego jego ojciec, który nie był jego pełnomocnikiem. Nie był to zatem sam podatnik, albowiem podatnik potwierdził tylko otrzymanie darowizny. Dyrektor izby administracji skarbowej podtrzymał jednak decyzję organu I instancji uznają, iż podatnik musiał wiedzieć o wizycie ojca w urzędzie skarbowym. Co więcej w ocenie organu odwoławczego, syn i ojciec mogli być w zmowie po to, by syn mógł uniknąć 75-proc.stawki PIT od przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach.

O tym, że przypuszczenia to za mało orzekły sądy. Wyrokami z 21 czerwca 2019 r. (sygn. akt I SA/Łd 342-343/18) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi powołał się na orzeczenie NSA z 21 sierpnia 2014 r. (sygn. akt II FSK 2210/12), zgodnie z którym warunkiem zastosowania 20% podatku od spadków i darowizn jest to aby podatnik sam (a nie ktokolwiek inny) powołał się na nabycie darowizny niezgłoszonej wcześniej do opodatkowania.

Także w wyroku z dnia 11 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II FSK 760/16) NSA orzekł, iż urząd skarbowy nie może żądać 20% podatku od spadków i darowizn, gdy podatnik powołuje się na nabycie nieopodatkowanej darowizny w sprawie, która dotyczy innej osoby (np. jako świadek).

W uzasadnieniu WSA w Łodzi zauważył, iż art. 15 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn

jest przepisem szczególnym i jako taki nie może być interpretowany rozszerzająco. Sąd nie wykluczył, iż podatnik mógł działać w porozumieniu z własnym ojcem ale nie zostało to udowodnione. Tak samo brak jest dowodów na okoliczność by ojciec działał w charakterze pełnomocnika swego syna.

Także NSA potwierdził wykładnię cytowanego wyżej wyroku WSA w Łodzi. Dodatkowo przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2012 r. (sygn. akt P 41/10), w którym TK orzekł o zgodności z konstytucją art. 7 ust. 5 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, który to przepis ma podobne brzmienie do art. 15 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Z tego orzeczenia także wynika, iż to sam podatnik, a nie inny podmiot niedziałający jako jego pełnomocnik, musi powołać się przed organem podatkowym na nieopodatkowane nabycie majątku.

Czytaj więcej

Opodatkowanie pokazów erotycznych w internecie.

Zgodnie ze stanowiskiem fiskusa, czynności związane z pokazami erotycznymi w internecie nie stanowią prostytucji. Usługi polegające na pokazach erotycznych w internecie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, a więc również podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, o ile oczywiście nie są wykonywane w warunkach określonych w art. 202 k.k.

Podatek dochodowy

W art. 10 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, wymieniono źródła przychodów, dla których przewiduje się odmienne zasady opodatkowania. Wśród tych źródeł znajdują się m.in.:

  • działalność wykonywana osobiście (art. 10 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy),
  • pozarolnicza działalność gospodarcza (art. 10 ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy).

Zgodnie z artykułem 10 punkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, praca związana z pokazami erotycznymi online kwalifikuje się jako działalność wykonywana osobiście, o ile nie ma charakteru systematycznego oraz nie jest prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły. Zgodnie z ustawą do przychodów z działalności wykonywanej osobiście wlicza się przychody otrzymane z działalności artystycznej, do których zalicza się właśnie m.in. realizowane za pośrednictwem serwisów kamerkowych live show / pokazy na żywo.

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych nie definiuje działalności wykonywanej osobiście przez określenie jej cech, lecz wskazuje w art. 13, jakiego rodzaju przychody kwalifikują się do tej działalności. Natomiast, jeżeli podatnik uzyskuje przychody wymienione w art. 13 pkt 2-8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w rozumieniu ww. ustawy (tzn. zarobkowo, we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły), to ma prawo zaliczyć swoje przychody do źródła – działalność gospodarcza.

Biorąc pod uwagę przepisy prawa podatkowego oraz charakter wykonywanych czynności, można uznać, że przychody związane z pokazami erotycznymi, nie spełniają cech uznających je za osiągnięte w ramach działalności gospodarczej w rozumieniu art. 5a pkt 6 oraz art. 5b ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Uzyskane przychody należy zaliczyć do źródła, o którym mowa w art. 13 pkt 2 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy PIT. Jak wskazał w interpretacji indywidualnej z 27 kwietnia 2018 r. (sygn. 0112-KDIL3-1.4011.99.2018.1.AN) dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, zgodnie z art. 27 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, uzyskane z tego tytułu przychody należy rozliczać, według skali podatkowej.

Wykonywane pokazów erotycznych w internecie może być dla celów podatku dochodowego zaliczane do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej, o ile są uzyskiwane w ramach działalności zdefiniowanej w art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i nie zachodzą łącznie przesłanki negatywne, o których mowa w art. 5b ust. 1 tej ustawy.

Pojęcie działalności gospodarczej zostało zdefiniowane w art. 5a pkt 6 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem za pozarolniczą działalność gospodarczą uważa się działalność zarobkową:

  1. wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową,
  2. polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż,
  3. polegającą na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych

– prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1, 2 i 4-9.

Stosownie natomiast do art. 5b ust. 1 cytowanej ustawy, za pozarolniczą działalność gospodarczą nie uznaje się czynności, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:

  1. odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności,
  2. są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego te czynności;
  3. wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.

 

Podatek VAT

Na podstawie interpretacji indywidualnej dyrektora KIS z 9 września 2021 r., sygn 0112-KDIL3.4012.48.2021.4.AW, pokazy erotyczne przez internet to nie działalność kulturalna. Celem występu jest zasadniczo wywołanie pobudzenia seksualnego a nie dostęp do kultury i dziedzictwa narodowego.

Sprawa dotyczyła kobiety, która na portalu internetowym prezentowała erotyczne występy w zamian za pieniądze. W ocenie podatniczki każdy występ był przedmiotem ochrony zgodnie z przepisami prawa autorskiego, a z chwilą rozpoczęcia transmisji pokazu, prawa autorskie do utworu były zbywane na rzecz użytkownika internetu korzystającego z portalu, bo płacił on za to stosowną opłatę.

Uważała więc, że zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 33 lit. B ustawy o VAT, przedmiot zajęcia był zwolniony z podatku. Przywołany przepis mówi o usługach kulturalnych świadczonych przez indywidualnych twórców lub artystów, którzy otrzymują honoraria za przekazanie praw autorskich do swoich utworów.

Dyrektor KIS stanowczo odrzucił stanowisko podatniczki, zgadzając się wyłącznie w kwestii braku konieczności ewidencjonowania swoich honorariów, z uwagi na to, że całość wynagrodzenia otrzymuje na konto bankowe. Wynika to z poz. 37 załącznika do rozporządzenia ministra finansów z 28 grudnia 2018 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu

kas rejestrujących.

Co istotne, jak podkreślił organ, podatniczka nie ma prawa do zwolnienia z VAT. Wprawdzie działa jako indywidualny twórca, ale nie można uznać, że prowadzi działalność kulturalną. W ocenie dyrektora KIS, nie każde działanie twórcy musi być usługą kulturalną. Brak jest również podstaw do zwolnienia dostępu do występów erotycznych z podatku VAT, albowiem w ocenie fiskusa pokazy takie nie odbywają się w interesie publicznym, aby zasadne było obniżenie kosztów dostępu do takiej usługi poprzez jej zwolnienie od podatku.

Czytaj więcej

VAT tylko od uzyskanej kwoty wierzytelność, po skorzystaniu z ulgi na złe długi.

Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z dnia 2 września 2021 r. (sygn. akt I FSK 1383/18), „Podatnik, który zbywa wierzytelność o wartości wynikającej z korekty uwzględniającej ulgę na złe długi, musi doliczyć do podstawy opodatkowania i podatku należnego tę niższą wartość, a nie pierwotną.”

Fundacja będąca czynnym podatnikiem VAT złożyła wniosek o interpretację indywidualną. W opisie zdarzenia przyszłego podała, iż:

  • ma zamiar świadczyć usługi zarówno dla innych podatników VAT jak i podatników zwolnionych z podatku,
  • na przedmiotowe usługi będzie wystawiać faktury VAT,
  • w sytuacji gdy nie zostaną one zapłacone – będzie korzystać z dobrodziejstwa ulgi na złe długi przewidzianej w art. 89 a ustawy o VAT t. j. będzie korygowała podstawę opodatkowania i kwotę podatku należnego,
  • po skorzystaniu z ulgi na złe długi może dokonać cesji wierzytelności tzn. sprzedać nie ściągnięte wierzytelności.

Zgodnie z art. 89 a ust. 4 ustawy o VAT w takiej sytuacji należy zwiększyć podstawę opodatkowania i podatek należny VAT.

Własne stanowisko fundacji w sprawie oceny prawnej określonego wyżej stanu przyszłego było następujące: W takiej sytuacji po skorzystaniu z ulgi na złe długi a następnie dokonaniu cesji wierzytelności fundacja będzie musiała zwiększyć podstawę opodatkowania i swój podatek należny ale tylko o kwotę wynikającą z faktury korygującej. Jeśli zatem fundacja dokonałaby cesji powinna zwiększyć podstawę opodatkowania VAT i podatek należny nie o kwotę podatku wynikającą z faktury wystawionej przed skorzystaniem z ulgi na złe długi ale o kwotę wynikającą z faktury korygującej (po skorzystaniu z ulgi na złe długi).

Odpowiadając, Dyrektor Krajowej Administracji Skarbowej uznał, iż fundacja w sytuacji skorzystania z ulgi na złe długi i dokonaniu cesji wierzytelności musi doliczyć VAT wynikający z faktury pierwotnej a nie z korekty. Korekty tej nie będzie też mogła później rozliczyć.

Ze stanowiskiem Dyrektora KAS zgodził się także WSA we Wrocławiu. Powołując się na przepis art. 89 a ust. 4 wyjaśnił, iż podatnik po skorzystaniu z ulgi na złe długi (obniżenie podstawy opodatkowania i podatku należnego), a następnie – sprzedaży wierzytelności – musi zwiększyć podstawę opodatkowania a także kwotę podatku należnego o kwotę VAT wynikającą z faktury pierwotnej. Cena zbycia przedmiotowej wierzytelności nie ma tu znaczenia ze względu na fakt, iż podatnik zbywając wierzytelność przestał być wierzycielem. Prawa wierzyciela przechodzą tutaj na nabywcę wierzytelności. Nie znajdzie tu także zastosowania zasada stosowana przy częściowym uregulowaniu należności bo zbycie wierzytelności wyklucza częściowe zwiększenie podstawy opodatkowania oraz kwoty podatku należnego w sytuacji gdy dotychczasowy wierzyciel zrezygnował z dochodzenia i egzekwowania należności.

Od ww. wyroku WSA fundacja wniosła skargę kasacyjną. Podniosła, iż dokonuje cesji wierzytelności nie w wartości pierwotnej (100) a o wartości obniżonej (100 – VAT). Dlatego po cesji korekta w górę powinna dot. podatku o wartości po cesji – tzn. po korekcie.

NSA nie zgodził się ani ze stanowiskiem Dyrektora KAS ani tym bardziej WSA we Wrocławiu. Stwierdził, iż skoro fundacja zbyła wierzytelność po skorzystaniu z ulgi na złe długi tzn. po korekcie to należy to uwzględnić. Albowiem po skorzystaniu z ulgi na złe długi transakcja (cesja) miała już inną wartość. Dlatego, zdaniem NSA, jeśli podatnik zbył wierzytelność po uwzględnieniu ulgi na złe długi, powinien podwyższyć podstawę opodatkowania i podatek należny o kwotę wynikającą z faktury korygującej a nie pierwotnej.

Czytaj więcej

VAT w Fast Foodach.

Istota sporu.

Całe zamieszanie o stawkę VAT w fast foodach związane jest ze sporami franczyzobiorców jednej z popularnych sieci szybkiego jedzenia, toczonymi z fiskusem. W ramach swojej działalności, sprzedają oni gotowe posiłki, napoje, desery itp. Podmioty działają w różnych miejscach, zarówno galeriach handlowych, jak i w lokalach wolnostojących. Sprzedaż produktów odbywa się na kilka sposobów: drive-thru (zamówienie i odbiór posiłku, siedząc w samochodzie), walk through (zamówienie i odbiór w lokalu ale konsumpcja poza lokalem), food court (spożywanie jedzenia w wyznaczonym miejscu galerii handlowej) oraz tradycyjnie na miejscu w lokalu. Franczyzobiorcy, po uzyskaniu interpretacji indywidualnych, przez lata rozliczali VAT według stawki 5 proc. Przy kontroli jednak urzędnicy kwestionowali 5-proc. stawkę VAT, żądając dopłaty podatku. Bez znaczenia pozostawał fakt, czy konsumpcja żywności odbywała się w lokalu czy klient zamawiał żywność i po zakupie wychodził (jadł na zewnątrz).

W dniu 24 czerwca 2016 r., minister finansów wydał interpretację ogólną (sygn. PT1.050.3.2016.156), w której uznał, że do ceny netto gotowych posiłków przeznaczonych do bezpośredniej konsumpcji należy doliczać 8 proc. VAT, a nie 5 proc., bo jest to usługa gastronomiczna. Spora część przedsiębiorców nie zgodziła się z zaprezentowanym odmiennym podejściem fiskusa, biorąc pod uwagę, że wcześniej uzyskali korzystne dla nich interpretacje indywidualne.

 

TSUE z odsieczą

Po stronie przedsiębiorców stanął Trybunału Sprawiedliwości UE. TSUE w wyroku z 22 kwietnia 2021 roku (sygn. Akt C-703/19) dał wskazówki, jak sądy mają rozstrzygać spory o VAT od fast foodów. Oczywiście, zdaniem fiskusa wyrok TSUE niczego nie zmienił, jednak sądy prezentują inne zdanie w tej sprawie. Obecnie zarówno NSA jak i WSA w swoich orzeczeniach wprost wskazują, kiedy sprzedaż fast foodu jest dostawą towaru, a kiedy usługą.

 

Stanowisko NSA

Naczelny Sąd Administracyjny w swoich wyrokach wskazuje, że jeśli klient kupuje pożywienie i nie korzysta z lokalu, a więc spożywa posiłek na zewnątrz, to jest to dostawa towaru objęta 5-proc. stawką VAT. Ma to zastosowanie również przy sprzedaży drive-thru. Jeśli natomiast klient spożywa posiłek na miejscu, czyli korzysta z usług dodatkowych, stolika, sztućców itp., to jest to usługa gastronomiczna opodatkowana 8-proc. Stawką. Takie stanowisko NSA można odnaleźć w wyrokach: z 30 lipca 2021 r. (sygn. akt I FSK 1749/18), 31 sierpnia 2021 r. (sygn. akt I FSK 429/18, I FSK 430/18 oraz I FSK 1374/18) oraz 2 września 2021 r. (sygn. Akt I FSK 1487/17, I FSK 745/18, I FSK 789/18, I FSK 790/18, I FSK 811/18 i I FSK 1729/18). NSA uchyla decyzje organów i oddala ich skargi kasacyjne podkreślając, że klasyfikacja statystyczna PKWiU nie ma znaczenia dla opodatkowania fast foodów. W ocenie NSA decyzje fiskusa, zwłaszcza te wydane przed interpretacją ogólną ministra finansów, naruszały zasadę konkurencyjności i neutralności VAT oraz naruszały zasadę zaufania do organów (art. 121 ordynacji podatkowej). Zdaniem NSA na podobne towary i usługi trzeba spojrzeć z punktu widzenia konsumenta, a więc istotne są dodatkowe czynności przy kupnie posiłku przez klienta. To one de facto przesądzają o tym, czy mamy do czynienia z dostawą gotowych posiłków, czy usługą gastronomiczną.

 

Czytaj więcej

Składki ZUS za pracownika bez względu na formę i sposób zatrudnienia.

Trybunał wyrokiem z 13 maja 2021 r., sygn. akt K 15/16, uznał, że art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w części obejmującej zwrot „lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy”, jest zgodny z zasadą poprawnej legislacji wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP. Podkreślił, że istotą zakwestionowanej regulacji jest ochrona praw pracowniczych i uniemożliwienie pracodawcom obchodzenia przepisów prawa.

Definicja pracownika

W art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, została zawarta ubezpieczeniowa definicja pracownika. Na podstawie przywołanych przepisów, za pracownika uważane są wszystkie osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, w sytuacji gdy umowa taka została zawarta z pracodawcą, z którym dana osoba pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Skutki takiego brzmienia przepisów oznaczają, że pracodawca jest zobowiązany odprowadzić składki nie tylko z wynagrodzenia z umowy o pracę, lecz także z wynagrodzenia z umów cywilnoprawnych, mimo że formalnie zawarte są one z innym podmiotem. Taka interpretacja od początku jej wprowadzenia wywołuje duże kontrowersje i wyraźny sprzeciw przedsiębiorców. Płatnicy podnoszą argument, że problemem nie jest treść przepisu, lecz bardziej wykładnia ZUS i sądów, które interpretują go zbyt szeroko. Przykładem takiej rozszerzonej interpretacji jest choćby uchwała Sądu Najwyższego z 26 sierpnia 2021 r., sygn. akt III UZP 6/21. Dla sądów i ZUS najważniejsze jest uzyskiwanie korzyści przez pracodawcę z pracy pracownika wykonywanej formalnie na rzecz podmiotu trzeciego, bez względu na inne okoliczności.

Definicja płatnika

Po wprowadzeniu nowych regulacji, brak było pewności jak wprowadzenie tak szerokiego pojęcia pracownika w przepisach ubezpieczeniowych będzie skutkowało w przyszłości. Uchwałą z 2 września 2009 r., (sygn. akt II UZP 6/09), Sąd Najwyższy rozwiał wątpliwości i wskazał kierunek stwierdzając, że pracodawca, którego pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy o dzieło zawartej z osobą trzecią, jest płatnikiem składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe z tytułu tej umowy. Zasadę tę należy stosować także do innego rodzaju umów cywilnoprawnych.

Według SN taka interpretacja jest uzasadniona w przypadku, gdy umowa cywilnoprawna została zawarta z innym podmiotem (osobą trzecią), lecz praca w jej ramach jest wykonywana na rzecz pracodawcy. W ocenie sądu obowiązki płatnika powinny obciążać podmiot, na rzecz którego praca w ramach umowy cywilnoprawnej jest faktycznie świadczona i który uzyskuje jej rezultaty, unikając obciążeń i obowiązków wynikających z przepisów prawa pracy. Biorąc pod uwagę taką wykładnię, próby obejścia prawa w taki sposób stały się nieopłacalne. Bezpośrednim skutkiem przywołanej uchwały było kierowanie coraz większej liczby spraw do sądów, w których ZUS powoływał się na art. 8 ust. 2A ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Zakres obowiązków a status pracownika

Pierwsza z okoliczności wskazanych w przepisie tj. „zawarcie umowy cywilnoprawnej ze swoim pracodawcą, nie budzi raczej żadnych wątpliwości”. Duże obawy i możliwości bardzo szerokiej interpretacji budzi natomiast część przepisu mówiąca o „wykonywaniu pracy na rzecz swojego pracodawcy”, albowiem taki zapis może być różnie interpretowany. W przywołanej wcześniej uchwale, do takich okoliczności SN zaliczył sprzedaż towarów produkowanych przez pracodawcę za pośrednictwem sklepu prowadzonego przez firmę (powiązaną z pracodawcą), w której pracownicy wykonywali umowy cywilnoprawne uznając jednocześnie, że pojęcie „wykonuje pracę na rzecz pracodawcy” obejmuje realizowanie umów zlecenia zawartych przez pracownika z przedsiębiorcą prowadzącym sprzedaż jego (pracodawcy) towarów, z którym firma ta powiązana jest osobowo lub kapitałowo. Co istotne, SN wskazał, że wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy dotyczy również przypadków, gdy zakres obowiązków wynikających z umowy zlecenia jest inny niż zadania wynikające z umowy o pracę, a miejsce wykonywania zlecenia znajduje się poza siedzibą pracodawcy.

W innej sprawie SN uznał, że finansowanie przez pracodawcę (w jakikolwiek sposób) wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz pracy przez pracownika na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią przemawia za zastosowaniem art. 8 ust. 2a o systemie ubezpieczeń społecznych. Omawiany przypadek dotyczył sytuacji, w której pracownicy salonów samochodowych zawierali umowy cywilnoprawne z firmami leasingowymi w celu realizacji umów leasingowych. Sąd wskazał, że finansowanie jednego podmiotu przez drugi nie rozstrzyga ostatecznie, że mamy do czynienia z trójkątem umów, ale nie można wykluczyć przypadków, gdy nawet mimo braku tego finansowania inne elementy stanu faktycznie wymuszą zastosowanie omawianego przepisu.

W obu wskazanych powyżej przypadkach, w ocenie sądu pracodawcy powinni odprowadzić składki również od wynagrodzeń uzyskiwanych przez pracowników w ramach umów zlecenia. Zdaniem SN nie tylko bezpośrednie wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy wiąże się z koniecznością odprowadzania składek, lecz także sam fakt istnienia powiązań między pracodawcą a zleceniodawcą danej osoby oraz korzyść, jaką osiąga pracodawca.

Jak można wywnioskować z orzecznictwa SN, z koniecznością odprowadzania składek wiąże się nie tylko bezpośrednie wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy, ale również sam fakt istnienia powiązań między pracodawcą a zleceniodawcą danej osoby oraz korzyść, jaką osiąga pracodawca.

Brak konieczności pracy pod kierownictwem

Analizując obecne orzecznictwo można dojść do wniosku, że sądy powołując się na art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie wymagają już, aby ZUS stwierdził, że praca na umowie cywilnoprawnej musi być wykonywana pod kierownictwem pracodawcy. Sądy stosują wykładnię celościową przepisu a nie literalną, a celem wprowadzonej regulacji było zapobieganie rozwiązaniom umożliwiającym obejście obowiązków składkowych poprzez zawieranie

z pracownikami dodatkowych umów albo zawieraniu umów z podmiotami zewnętrznymi mającymi umowy z pracownikami pracodawcy.

Przykładowo w postanowieniu z 9 lipca 2020 r. (sygn. akt III UK 356/19) SN wyjaśnił, że art. 8 ust. 2a ustawy oznacza nie tylko szerokie rozumienie pojęcia „pracownik”, lecz także szeroką definicję pracowniczego tytułu obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Tytułem tym jest łączący pracodawcę z pracownikiem stosunek pracy oraz dodatkowo umowa cywilnoprawna zawarta

przez pracownika z pracodawcą lub zawarta z osobą trzecią, ale wykonywana na rzecz pracodawcy. W tym ostatnim przypadku pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy świadczonej przez pracownika-zleceniobiorcę, bez względu na to, czy w trakcie jej wykonywania pracownik pozostawał pod faktycznym kierownictwem pracodawcy i czy korzystał z jego majątku.

Orzekając, sądy badają w pierwszej kolejności czy pracodawca w jakikolwiek sposób korzysta na tym, że pracownik zawarł umowę cywilnoprawną z podmiotem zewnętrznym, oraz czy obie firmy są powiązane. Sprawą drugorzędną jest czy pracownik-zleceniobiorca wykonuje te same czynności

u pracodawcy i zleceniodawcy. Potwierdzeniem tej tezy jest postanowienie SN z 16 czerwca 2020 r., (sygn. akt I UK 220/19) w którym sąd wskazał, że „praca wykonywana na rzecz pracodawcy” to praca, której rzeczywistym beneficjentem jest pracodawca, niezależnie od formalnej więzi prawnej łączącej pracownika z osobą trzecią. Nie ma przy tym znaczenia rodzaj wykonywanych czynności przez pracownika wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz fakt, czy obie firmy wykonują ten sam rodzaj działalności. Aby zastosować regulacje art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest już samo korzystanie przez pracodawcę z wymiernych rezultatów pracy swojego pracownika, wynagradzanego przez osobę trzecią ze środków pozyskanych od pracodawcy na podstawie umowy łączącej pracodawcę z osobą trzecią.

Przegrana ZUS

Nawet sądy, które kwestionują argumentację ZUS podnoszą, że znaczenie „korzyści”, jakie pracodawca musi uzyskać z dodatkowej umowy cywilnoprawnej jest kluczowe. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 16 września 2020 r. (sygn. Akt III AUa 159/20) sam fakt istnienia powiązań między pracodawcą a zleceniodawcą to zdecydowanie za mało. Sąd uznał, że do zakwalifikowania świadczenia pracy w ramach umów cywilnoprawnych do „świadczonych na rzecz” pracodawcy, z którym zleceniobiorca pozostaje w stosunku pracy, musi istnieć bezpośredni związek między wymierną i związaną z realizacją celów statutowych korzyścią pracodawcy a pracami wykonywanymi na podstawie umów cywilnoprawnych zawieranych z innym podmiotem. Czynnikiem decydującym o tym, na rzecz jakiego podmiotu była de facto wykonywana praca, jest jej finalny efekt. Praca wykonywana na rzecz swojego pracodawcy to praca, której rzeczywistym beneficjentem jest pracodawca, niezależnie od formalnej więzi łączącej pracownika z osobą trzecią. Zdaniem sądu, bez względu na rodzaj czynności wykonywanych przez pracownika wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią wystarczającą przesłanką zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest korzystanie przez pracodawcę z wymiernych rezultatów pracy swojego pracownika, wynagradzanego przez osobę trzecią.

Czytaj więcej

Darowizna również w gotówce.

Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 25 sierpnia 2020 r. (sygn. akt I SA/Łd 861/19) przekazanie darowizny przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę w formie gotówki nie wyłącza możliwości zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.

WSA wskazało też inne podobne orzeczenia w podobnych sprawach, z bliźniaczymi rozstrzygnięciami, które wydane zostały przez Naczelne Sądy Administracyjne:

  • wyrok z 11 lipca 2019 r. (sygn. akt II FSK 2620/17)
  • wyrok z 18 czerwca 2019 r. (sygn. akt II FSK 2377/17)
  • wyrok z 12 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 1628/11)

Powyższe orzeczenia są jednomyślne w kwestii przedmiotowego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn tj. podatnik obdarowany wpłacając darowiznę otrzymaną w gotówce na własny rachunek bankowy ma prawo do zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.

Wyrok ten wpisuje się w dominującą linię orzeczniczą dotyczącą kwalifikacji przypadków otrzymania przez obdarowanych darowizny w formie gotówki do rąk własnych, którzy następnie sami dokonywali wpłat z tego tytułu na swoje rachunki bankowe. Jak wskazano w wyroku NSA z dnia z dnia 8 grudnia 2010 r., II FSK 1394/09, odmawianie w takim przypadku prawa do zwolnienia z podatku przy darowiźnie dla najbliższej rodziny tylko dlatego, że nie została dokonana za pomocą przelewu bankowego, to przesadny formalizm fiskusa. Podobnie w wyroku NSA z dnia 12 kwietnia 2013 r., II FSK 1628/11 podkreślono, że w przepisie art. 4a ust. 1 u.p.s.d. zwolnienie od podatku nabycia w drodze darowizny środków pieniężnych, od członków rodziny uzależnione zostało tylko od udokumentowania otrzymania tych środków dowodem ich przekazania na rachunek bankowy nabywcy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo – kredytową lub przekazem pocztowym. Brak przy tym wskazania, że z dowodu wpłaty lub przekazu pocztowego wynikać powinno, że wpłacającym kwotę darowizny powinien być darczyńca. Rezultaty wykładni celowościowej wspomnianego przepisu nie prowadzą do wniosku, aby warunkiem skorzystania ze zwolnienia od opodatkowania była osobista wpłata kwoty darowizny przez darczyńcę na rachunek bankowy obdarowanego. Przeciwnie – w przepisie nie ma wymogu, żeby wpłacającym kwotę darowizny był darczyńca.

Reasumując – przedstawione wyżej poglądy dowodzą, że użyty w przepisie art. 4a ust. 1 pkt 2 u.p.s.d. zwrot „udokumentują ich otrzymanie dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy” należy rozumieć jako obowiązek wykazania, że doszło do transferu środków pieniężnych z majątku darczyńcy do majątku obdarowanego (wykonania darowizny), przy czym drugorzędne znaczenie ma sposób dokonania tego transferu. Nie musi to być transfer bezgotówkowy (z rachunku bankowego darczyńcy na rachunek bankowy obdarowanego). W razie otrzymania środków pieniężnych przez obdarowanego w gotówce, dla zastosowania zwolnienia, o którym mowa, wystarczające jest wpłacenie otrzymanych w tej formie środków przez obdarowanego na własny rachunek bankowy, jak wynika z sentencji opisywanej na wstępie sprawy.

Czytaj więcej

8% VAT przy cesji umowy deweloperskiej.

Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 9 września 2020 r. (sygn. akt I SA/Sz 441/20), umowa deweloperska jak i umowa cesji dla umowy deweloperskiej mają bliźniacze cele, mianowicie obie dążą do dostawy lokalu mieszkalnego i zgodnie z powyższym mają również bliźniacze stawki podatku VAT.

Orzecznictwo, w których sędziowie kierowali się ww. logiką w sprawach podobnych zostały wydane przez:

  • WSA w Bydgoszczy w wyroku z 23 lipca 2019 r. (sygn. akt I SA/Bd 314/19
  • WSA w Gdańsku w wyroku z 22 maja 2018 r. (sygn. akt I SA/Gd 348/18)

Reasumując, w wyrokach WSA stanęły na stanowisku, że przywołane umowy mają ten sam cel ekonomiczny tj. dostawę lokalu mieszkalnego, dlatego są traktowane na równi pod kątem opodatkowania podatkiem od towarów i usług w stawce 8% pomimo, iż cesja nie stanowi sprzedaży.

Czytaj więcej