W 2019 roku weszły w życie zmiany podatkowe, dotyczące zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków na auto osobowe. Wprowadzone zmiany dotyczyły nie tylko zakupu pojazdu, lecz także leasingu i eksploatacji. Nowe regulacje miały na celu zrównanie wszelkich form użytkowania samochodów osobowych, bez względu na to czy byłby to zakup, leasing czy najem. Właśnie w tym celu wprowadzono obowiązujący do dziś limit 150 tys. zł. Wprowadzenie wskazanego limitu wiąże się z ujęciem w kosztach podatkowych kwoty ustalonej według takiej proporcji, w jakiej 150 tys. zł odpowiada wartości pojazdu.

Żadnych wątpliwości nie budzi fakt, że limit 150 tys. zł ma zastosowanie przy zakupie jednego auta. Przy leasingu natomiast, limit dotyczy umowy. Brak jednak jest w przepisach jednoznacznej informacji dotyczącej wynajmu, albowiem w art. q23 ust. 1 pkt 47a ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 pkt 49a ustawy o CIT możemy w nich znaleźć informację o zaliczaniu do kosztów uzyskania przychodu opłat w wysokości nieprzekraczającej kwoty ustalonej według takiej proporcji, w jakiej 150 tys. zł ma się do wartości auta. Bardzo ważny jest zapis który znajduje się na końcu przywołanego przepisu w którym jest mowa o wartości samochodu osobowego „będącego przedmiotem tej umowy”. Należałoby więc przyjąć, że każda umowa, to odrębny jej przedmiot, ponieważ nigdzie nie jest napisane, że auto z jednej umowy musi się różnić od pojazdu z drugiej.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości w tej sprawie, należy posiłkować się stanowiskiem fiskusa. Interpretacje dyrektora Krajowej Informacji
Skarbowej (KIS) z 29 listopada 2019 r. (sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.418.2019.2.MD i 0113- KDIPT2-1.4011.419.2019.3.MD, wyraźnie wskazują, że „nieuprawnionym wydaje się przyjęcie takiego rozumienia treści art. 23 ust. 1 pkt 47a ustawy o PIT, które pozwalałoby na zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków z tytułu opłat wynikających z zawieranych kolejno umów najmu krótkoterminowego
jednego i tego samego samochodu osobowego w kwocie przewyższającej limit 150 tys. zł”.