Podatnik nie może domagać się zwrotu nadpłaty, jeśli niekorzystna dla niego interpretacja indywidualna zostanie uchylona dopiero po upływie terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Sprawa dotyczyła spółki oferującej internetowe zakłady wzajemne, zarejestrowanej na Malcie, która rozliczała VAT od usług świadczonych polskim klientom w procedurze MOSS. Spółka twierdziła, że jej działalność powinna być zwolniona z VAT w Polsce, gdyż działała legalnie na podstawie maltańskiej licencji, mimo braku polskiej koncesji.
Chociaż początkowo spółka otrzymała negatywną interpretację indywidualną, sąd administracyjny uchylił ją. Wnioskowała więc o stwierdzenie nadpłaty w wysokości blisko 9,8 mln zł. Organy podatkowe odmówiły, argumentując, że termin przedawnienia zobowiązań minął, zanim złożono wniosek, i uchylenie interpretacji nie wznawia tego terminu.
Podobnie orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oraz NSA. Kluczowe znaczenie ma bowiem termin przedawnienia – po jego upływie prawo do ubiegania się o nadpłatę wygasa, niezależnie od późniejszego uchylenia interpretacji indywidualnej. Sędzia Zbigniew Łoboda podkreślił, że terminy przedawnienia wyznaczają granice możliwości zmiany zobowiązań podatkowych zarówno na korzyść fiskusa, jak i podatnika.
Wyrok NSA z 8 stycznia 2026 r., sygn. akt I FSK 240/23.




