Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że jeśli umowa przewozu zawarta z zagraniczną linią lotniczą obejmuje świadczenie usług na terytorium Polski – np. wylot z polskiego lotniska – to spory o odszkodowania pasażerskie mogą być rozpatrywane przez polskie sądy, nawet gdy roszczenie zostało nabyte przez podmiot z innego kraju UE. Sprawa (C-551/24) dotyczyła niemieckiej Lufthansy i spółki AirHelp Germany, która odkupiła od pasażera wierzytelność za opóźniony lot z Krakowa do Nicei.
Lufthansa kwestionowała jurysdykcję polskiego sądu, argumentując, że spór między dwoma niemieckimi firmami powinien być rozpoznawany w Niemczech. TSUE uznał jednak, że miejsce wylotu stanowi jedno z miejsc wykonania umowy przewozu, a więc zapewnia wystarczający związek z Polską. Cesja wierzytelności na rzecz innej firmy nie zmienia tej zasady – to, że roszczenie przejął przedsiębiorca, nie pozbawia polskiego sądu właściwości.
Wyrok potwierdza, że roszczenia dotyczące lotów rozpoczynających się w Polsce mogą być dochodzone przed polskimi sądami, niezależnie od tego, kto jest właścicielem wierzytelności i gdzie ma siedzibę linia lotnicza.




