NSA uznał, że asesor komorniczy może prowadzić odziedziczone gospodarstwo rolne, jeśli nie koliduje to z wykonywaniem obowiązków służbowych. Sąd potwierdził, że zakazy wobec komorników nie mogą być interpretowane zbyt szeroko ani automatycznie.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Ministra Sprawiedliwości w sprawie asesora komorniczego, który chciał prowadzić odziedziczone gospodarstwo rolne. Sąd uznał, że ocena zasadności takiego zajęcia nie powinna być dokonywana wyłącznie przez pryzmat zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, lecz z uwzględnieniem przepisów o ograniczeniach dodatkowej aktywności zawodowej.
Zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy o komornikach sądowych – komornik nie może podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków komornika, mogło osłabiać zaufanie do jego bezstronności lub przynieść ujmę godności urzędu komornika.
NSA potwierdził wcześniejsze stanowisko WSA w Warszawie, który wskazał na konieczność indywidualnej analizy, czy rolnicze zajęcie faktycznie wpływa na bezstronność asesora i godność pełnionej funkcji. Krytycznie oceniono podejście organów, które przyjęły automatyzm w ocenie, pomijając specyfikę sprawy.
Orzeczenie NSA wpisuje się w linię orzeczniczą, zgodnie z którą zakazy podejmowania dodatkowych zajęć muszą być stosowane wyłącznie w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27.05.2025 r., o sygn. akt II GSK 2481/21.




