W ciągu ostatnich tygodni rozmawiamy z wieloma przedsiębiorcami, którzy traktują KSeF jak kolejną aktualizację systemu księgowego. To błąd, który może ich sporo kosztować.
System zawiera mechanizmy, o których niewielu mówi głośno:
→ Kod błędu 480 oznacza podejrzenie ataku i skutkuje natychmiastową blokadą dostępu – nawet jeśli firma nic złego nie robiła.
→ Limit 10 faktur/sekundę przy integracji API to realne wąskie gardło dla firm o dużej liczbie transakcji.
→ Incydenty bezpieczeństwa po stronie systemu nie zwalniają przedsiębiorcy z obowiązku terminowego fakturowania.
Dobre wdrożenie KSeF wymaga przemyślanego kolejkowania żądań, procedur awaryjnych i znajomości trybu offline. Firmy, które to zaplanują z wyprzedzeniem, nie poczują różnicy. Pozostałe, odczują ją na fakturach, których nie będą mogły wystawić.
Jeśli jesteście na etapie planowania wdrożenia i chcecie porozmawiać o ryzykach – zapraszamy do kontaktu.




