Uproszczenia dla OZE kosztem ładu przestrzennego i relacji sąsiedzkich.

Pozostałe

Rząd chce uprościć budowę mikroinstalacji wiatrowych. Zgodnie z projektem nowelizacji prawa budowlanego, wiatraki o wysokości do 12 metrów będzie można stawiać przy domach na zgłoszenie, bez konieczności uzyskania pozwolenia na budowę. Takie rozwiązanie ma wspierać rozwój OZE, ale budzi kontrowersje.

Resort rozwoju zapewnia, że nowe przepisy jedynie doprecyzowują obowiązujące regulacje i nie zagrożą bezpieczeństwu. Krytycy zwracają jednak uwagę, że sąsiedzi nie będą informowani o inwestycji ani nie zyskają prawa do odwołania, co może prowadzić do konfliktów. Brak określenia minimalnych odległości od zabudowań dodatkowo zwiększa ryzyko sporów.

Eksperci podkreślają też, że przydomowe wiatraki są mało efektywne w gęstej zabudowie, a produkowana przez nie energia będzie droższa niż z paneli fotowoltaicznych. Wskazują, że prawdziwym problemem nie są procedury, lecz nieprzewidywalność decyzji urzędników i brak miejscowych planów zagospodarowania.

Projekt nowelizacji jest obecnie na etapie prac sejmowych komisji.

22 100 66 65