Finfluencer radzi, Ty tracisz? KNF ostrzega: uważaj, to może być nielegalne!

Pozostałe

Rosnąca popularność finfluencerów sprawia, że ich treści coraz częściej wpływają na decyzje inwestycyjne internautów. Komisja Nadzoru Finansowego ostrzega jednak, że nie każda internetowa porada jest bezpieczna — a część działań finfluencerów może nawet naruszać prawo. Zarówno firmy inwestycyjne, jak i odbiorcy treści muszą zachować szczególną ostrożność.

Media społecznościowe stały się ważnym kanałem promocji usług finansowych, a współprace firm inwestycyjnych z finfluencerami — osobami publikującymi treści o inwestowaniu — dynamicznie się rozwijają. KNF zwraca jednak uwagę, że ten trend rodzi istotne ryzyka zarówno dla firm, twórców, jak i użytkowników korzystających z ich porad. Treści publikowane przez finfluencerów mogą oddziaływać na decyzje finansowe odbiorców, a w skrajnych przypadkach przypominać działalność regulowaną, do której potrzebne są odpowiednie uprawnienia.

Firmy inwestycyjne, współpracując z finfluencerami, muszą przestrzegać określonych wymogów. Po pierwsze — powinny unikać promowania skomplikowanych instrumentów finansowych i produktów wysokiego ryzyka, które mogą wprowadzać klientów w błąd. Po drugie — muszą weryfikować kwalifikacje i doświadczenie twórców, a także monitorować ich komunikację oraz grupy odbiorców. KNF wymaga także wdrożenia ram zarządzania ryzykiem i zapewnienia, że treści finfluencerów są zgodne z prawem, w tym z zasadami informowania klientów. Co istotne — firmy nie powinny zlecać finfluencerom działań, które mogą być uznane za czynności zastrzeżone dla agentów firm inwestycyjnych.

Finfluencerzy również muszą przestrzegać konkretnych zasad. Kluczowe jest wyraźne oznaczanie współpracy reklamowej zgodnie z wytycznymi UOKiK, w tym ujawnianie konfliktów interesów. Twórcy powinni ponadto znać regulacje dotyczące działalności inwestycyjnej, świadczyć rzetelne i bezstronne informacje oraz nie grać na emocjach odbiorców — szczególnie nie nakłaniać ich do podejmowania nadmiernego ryzyka. KNF podkreśla, że promowanie produktów inwestycyjnych skierowane do konkretnych osób może być traktowane jako działalność maklerska, do której wymagany jest wpis do rejestru i spełnienie szeregu wymogów formalnych. Zalecane jest również ubezpieczenie OC finfluencera.

Z perspektywy inwestorów korzystających z internetowych porad finansowych najważniejsza jest ostrożność i krytyczne podejście. KNF wskazuje, aby zwracać uwagę na powiązania twórców z firmami inwestycyjnymi, weryfikować wiarygodność treści, a przede wszystkim — dywersyfikować źródła informacji. Odbiorcy powinni mieć świadomość manipulacji emocjami, presji FOMO, a także możliwości fałszowania wyników, wykresów czy statystyk. Produkty promowane w sieci — takie jak kontrakty CFD czy kryptoaktywa — często wiążą się z bardzo wysokim ryzykiem, a ich nieprawidłowe rozumienie może prowadzić do poważnych strat finansowych.

KNF przypomina również o konieczności zgłaszania nieprawidłowości — jeśli treści finfluencera są wprowadzające w błąd lub mogą stanowić oszustwo. Warto także korzystać z rzetelnych źródeł edukacyjnych, takich jak materiały publikowane przez KNF lub skorzystać z porady wykwalifikowanego doradcy.

Rosnąca rola finfluencerów oznacza, że zarówno firmy inwestycyjne, jak i konsumenci muszą działać bardziej świadomie. Transparentność, zgodność z prawem i ostrożność stają się fundamentem bezpiecznego korzystania z treści finansowych w mediach społecznościowych.

Źródła:

  1. Rekomendacje dotyczące oznaczania treści reklamowych – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
  2. Komunikaty i materiały informacyjne Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące działalności finfluencerów.
  3. Ustawa z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym.
  4. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi.
22 100 66 65