Głównym założeniem przygotowywanej przez Państwową Inspekcję Pracy listy samokontroli jest umożliwienie pracodawcom weryfikacji warunków zawieranych umów oraz ustalenia, na jakiej podstawie pracownicy faktycznie świadczą pracę. Pomóc ma w tym liczące 40 punktów zestawienie zagadnień opracowane przez PIP. Już na tym etapie dokument ten budzi jednak liczne kontrowersje, wynikające przede wszystkim z podnoszonych przez przedsiębiorców zarzutów dotyczących jego nieprecyzyjności, a ich liczne opinie wskazują na art. 22 kodeksu pracy jako wyjściowy punkt przygotowywanej listy.
Jak wynika z nieoficjalnych deklaracji przedstawiciela PIP, obecna wersja listy ma charakter propozycji roboczej i będzie podlegać dalszym modyfikacjom. Zakłada się, że po przeprowadzeniu konsultacji z przedsiębiorcami oraz związkami zawodowymi powstanie narzędzie, które ułatwi nie tylko pracę inspektorów, lecz także pozwoli firmom lepiej rozumieć przyczyny podejmowanych wobec nich decyzji kontrolnych.
Kluczowe jest stanowisko PIP, zgodnie z którym lista samokontroli nie będzie miała charakteru wiążącego. Oznacza to, że nawet jej rzetelne i prawidłowe wypełnienie nie zagwarantuje uniknięcia kontroli, gdyż inspektorzy zachowają pełne prawo do niezależnej oceny stanu faktycznego. W praktyce przedsiębiorca, który uzna na podstawie checklisty, że nie ma ryzyka zakwestionowania typu zawartej umowy, może zostać zaskoczony wynikiem kontroli.
Warto przy tym podkreślić, że stworzenie uniwersalnej listy dającej pełne zabezpieczenie przed kontrolą jest w zasadzie niemożliwe, ponieważ każda sytuacja jest indywidualnie oceniana przez inspektora co sprawia, że mogą pojawić się rozbieżności między wytycznymi listy GIP a treścią późniejszych decyzji. W konsekwencji przedsiębiorcy powinni samodzielnie przygotować się na potencjalną kontrolę PIP, traktując projektowaną checklistę jedynie jako narzędzie pomocnicze, a nie gwarancję bezpieczeństwa.
Zdaniem pełnomocnika ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych prace nad listą powinny zostać podjęte dopiero po przyjęciu ustawy reformującej PIT, gdyż najnowszy, trzeci projekt nie spotkał się z aprobatą Komitetu Stałego Rady Ministrów, między innymi z uwagi na budzące zastrzeżenia zapisy w zakresie natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora pracy w zakresie przekształceń umów. Projekt ma zostać poprawiony, jednak nawet pomimo pośpiechu wskazywany pierwotnie termin wejścia w życie nowelizacji (1 stycznia 2026 roku) pozostaje wątpliwy.




